Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

.

Zrozumiałem

odblaskowi ambasadorzy

Wielokrotnie był świadkiem niebezpiecznej sytuacji drogowej spowodowanej przez niewidocznych pieszych. Krzysztof Ziemiec - publicysta, prezenter, narrator, lektor, felietonista – dołącza do grona ambasadorów kampanii Odblaskowi.pl i świeci przykładem.

Przypomina Pan swoim dzieciom o elementach odblaskowych przed wyjściem z domu?

Krzysztof Ziemiec: Tak naprawdę to nie muszę im przypominać, bo każdy wie to sam. Każdy z trójki ma takie odblaski przypięte np. do roweru, a poza tym dziś na szczęście w wielu elementach ubrania odblaski są wszyte, dzięki czemu każdy jest bezpieczny nawet jeśli o tym nie wie.

Pan nosi odblaski spacerując bądź jeżdżąc na rowerze?

KZ: Spacerując po mieście – to oczywiście nie, bo nie ma takiej potrzeby w dużej metropolii, ale rower obowiązkowo! Oprócz lampek ma także kilka odblasków! Ale gdybym mieszkał gdzieś pod miastem i musiałbym dojść drogą mniej oświetloną, bez odblasków nie wychodziłbym z domu!

Statystyki policyjne straszą, media alarmują, rodzice przypominają – jednak dzieci bardzo niechętnie zakładają elementy odblaskowe, nawet po zmroku, gdy widoczność pieszego na drodze jest praktycznie zerowa. Jak Pan myśli z czego to wynika?

KZ: Z niewiedzy, a raczej z małej świadomości – ale rodziców! I niestety tez ich nauczycieli. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, bo np. nie miało takich doświadczeń – jak bardzo nawet mały odblask jest elementem, który chroni nasze życie! Dużo jeżdżę po kraju i wciąż widzę np. na wsiach ludzi, którzy nocą idą ruchliwą ciemną drogą bez żadnego światełka. To istne samobójstwo!

Jak przekonać dzieci do noszenia elementów odblaskowych? Istnieje złoty środek na odblaskową edukację?

KZ: Mówić, mówić i jeszcze raz mówić! Do znudzenia. W domu, w szkole, na obozach, na koloniach. Ale też dobrą drogą jest stosowane przez producentów ubrań czy sprzętu sportowego takich odblaskowych elementów czy nawet nitek. To bardzo pomaga.

Czy jako kierowca, bądź pasażer był Pan kiedyś świadkiem sytuacji zagrożenia życia, wynikającej ze słabej widoczności bądź braku widoczności na drodze?

KZ: Jak już wspomniałem niejednokrotnie! Na wsi…niestety niemal zawsze…ale i w mieście jako kierowca nie raz w ostatniej chwili zobaczyłem kogoś kto przebiega przez jezdnię, a jest ubrany w czarno szare rzeczy przez co go nie widać! A idzie jesień i okres krótkiego dnia. Warto pamiętać o tym wszystkim. Bądźmy bezpieczni. Dla siebie i innych.

Jak Pan myśli, w jakim stopniu przestrzeganie obowiązku noszenia odblasków przez pieszych może wpłynąć na bezpieczeństwo na drogach w ogóle?

KZ: Bardzo. Tego nie da się zmierzyć ale jestem pewien, że bardzo. Niezwracanie na to uwagi to już nie krótkowzroczność. To głupota!

Video

Ostatnie w galerii

Warszawa (1)
Warszawa (2)
Warszawa (3)
Warszawa (4)
Warszawa (5)
Warszawa (6)
Warszawa (7)
Warszawa (8)
Warszawa (9)
Warszawa (10)
Warszawa (11)
Warszawa (12)
Warszawa (13)
Warszawa (14)
Warszawa (15)